Lervana Tens Pulse Therapy Massage Machine – pomoc dla ciała

LERAVAN TENS Pulse Therapy Massage Machine

Swego czasu w telemarketingu prym święciły cudowne urządzenia które przykładaliśmy do ciała i za pomocą elektrycznej stymulacji nerwów powodowały „pracę” mięśni. Po paru miesiącach ciało miało wyglądać jak po roku siłowni, bez ani kropli potu. Może ktoś z Was kupił te cuda? Albo znacie kogoś? Lervana Tens Pulse Therapy Massage Machine od Xiaomi to produkt podobny w założeniu, lecz nikt nam bajek nie wciska, że „przypakujemy”. Ma właściwości stricte lecznicze.

Lervana Tens Pulse Therapy Massage Machine pomaga zrelaksować ciało, dzięki technologii TENS, czyli przezskórnej elektrycznej stymulacji nerwów.Zastosowań posiada wiele: leczeniu bólu, leczenie atrofii mięśni, przywraca funkcje motoryczne, zmniejsza zmęczenie, pomaga się rozluźnić.

Rozpakowanie

Pudełko jest solidne, wykonane z grubej tektury, duża różnica względem urządzenia do aromaterapii które opisywałem niedawno, oczywiście na plus masażera.

Wewnątrz również jest lepiej, wszystko starannie poukładane. Dokładnie zaprojektowana przestrzeń.

LERAVAN TENS Pulse Therapy Massage Machine

W środku znajduje się urządzenie do masażu, zestaw elektrod, płytka do przechowywania, etui do przechowywania, przewód do ładowania i instrukcja obsługi w języku chińskim.

Ładowanie odbywa się przez port micro-USB, potrzebna jest ładowarka od telefonu. Trzy godziny ładowania wystarczą na 15-minutowy masaż przez tydzień.

Lervana Tens Pulse Therapy Massage Machine posiada 10-stopniowa intensywność w 5 trybach, określone przez Xiaomi następująco: automatyczny, masażu, naciskania, ugniatania i uderzenia. Tryby przełączamy przyciskiem na górze urządzenia. Przytrzymanie na 2 sekundy powoduje włączenie/wyłączenie, a krótkie naciśnięcie zmianę trybu. + i – na froncie służą do regulowania „siły” masażu.

Jak się sprawdza?LERAVAN TENS Pulse Therapy Massage Machine

Mocujemy urządzenie do zestawu elektrod i możemy przystąpić do masażu, należy „przykleić” masażer do naszego ciała. Jednak przykleić to niewłaściwe słowo w tym przypadku. Masażer trzyma się ciała za pomocą specjalnego żelu/kleju który po zdjęciu nie powoduje, że ciało również się klei. Po seansie masażu skóra jest gładka, tak samo jak było przed masażem. Xiaomi deklaruje, że trzeba wymienić zestawy elektrod na nowe po 50 użyciach.

Na początku postanowiłem wymasować wewnętrzną stronę przedramienia. Przykleiłem i włączyłem, przy pierwszej siłe masażu, czuć jak impulsu „rozchodzą się po mieśniach”. Gdy zwiększyłem moc, impulsy powodowały, że ręka „żyła swoim życiem”, mimowolne zginanie ręki w łokciu. Następnie postanowiłem przykleić na kark, i tu byłem zadowolony z masażu. Fajnie rozchodził się po szyi, po całym dniu pracy na komputerze sprawdza się bardzo dobrze. Dużym plusem jest bardzo kompaktowy rozmiar urządzenia.

Swoją moro wersję kupiłem w sklepie Gearbest za 16$ w promocji, aktualnie jest jednak droższa. W promocji są dostępne wersje w innym designie.

Autor: Michał

Geek. Fan Apple oraz Xiaomi. W wolnych chwilach prowadzę blog PokolenieSmart.pl