Xiaomi Electric Shaver – niestety, stało się.

Xiaomi Electric Shaver

Swoje pierwsze, niemiłe wrażenia z pierwszych chwil z przenośną elektryczną maszynką do golenia Xiaomi opisywałem we wpisie z unboxingiem. Czy zmieniłem zdanie o Xiaomi Electric Shaver? Osoby śledzące mojego twittra wiedzą już dawno.

Xiaomi Electric Shaver – coś się poprawiło?

To co pisałem wcześniej okazało się niestety prawdą i czas nic nie pomógł.

Z entuzjazmem przystąpiłem do pierwszego golenia, jak pisałem na początku bardzo dawno nie goliłem się do zera. Można powiedzieć, że strzygłem zarost. Byłem bardzo niemile rozczarowany, golarka elektryczna xiaomi szczypała, niedokładnie goliła. Dużą częśc zarostu pomineła. Goliłem się 15 minut a i tak nie udało mi się ogolić w satysfakcjonujący sposób. Przeczytałem w instrukcji obsługi, że potrzeba czasu aby skóra przystosowała się do nowego sposobu golenia. Po 9 goleniach, trzy razy w tygodniu, przez trzy  tygodnie, golenie powinno być komfortowe. Tak przynajmniej deklaruje Xiaomi, zobaczymy.

Tekst z instrukcji obsługi w którym jest napisane, że z czasem golenie będzie coraz bardziej komfortowe to pic na wodę, przynajmniej w moim przypadku. Cały czas jest słabo, niedogala, szczypie. Kilkukrotnie starałem się ponad 15 minut aby zgolić pozostawione włoski to tu to tam, ale nic z tego maszynka uporczywie je omijała. Próbowałem pod różnym kątem, dalej nic. Jest to produkt strikte podróżny, ale według mnie nie nadaje się nawet awaryjnie. Sama idea produktu, mała kompaktowa maszynka do golenia bardzo mi się podoba. Wygląd i materiały z jakich została wykonana również,  jednak Xiaomi zapomniało o najważniejszym, goleniu, jest tragiczne. Zakup Xiaomi Electric Shaver to pieniądze wyrzucone w błoto. Koniec kropka.

Jest światłko w tunelu, nowa maszynka!

Niedawno Xiaomi zaprezentowało nową maszynke do golenia Xiaomi MJTXD01SKS 360 Degree.  Sądzę, że będzie to produkt dużo lepszy od poprzednika. Cenowo, nie ma wielkiej różnicy, parę dolarów droższy od niewypału Xiaomi. Zamówiłem, czekam, sprawdzę. Tymczasem..

Sprawdziłem „chińczyka” za podobną cenę

Życie z Xiaomi Electric Shaver było ciężkie, musiałem poprawiąć tradycyjną maszynką. Po miesiącu walki postanowiłem, że sprawdzę inną maszynkę w tej samej cenie jaką zapłaciłem za sprzęt Xiaomi. Nie był jeszcze dostępny nowy model o którym pisałem wyżej, więc wybór padł na coś w podobnej cenie. Kupiłem FLYCO FS339 3D za $33 w sklepie Gearbest, więc nawet parę dolarów tańszy.

FLYCO FS339 3D jest lepszy od produktu Xiaomi?

FLYCO FS339 3D

Zdecydowanie! Tą maszynkę da się używać, goli dobrze. Nie miałem nigdy markowych golarek, z wyższej półki,  ale z tego produktu jestem zadowolny. Co prawda materiały z jakich została wykonana, są grosze niż w przypadku Xiaomi, jednak to zeszło na drugi plan, ważne że goli! Na początku miałem lekkie podrażnienia na szyi, ale teraz już nie występuje. Używam już ponad miesiąc a jeszcze ani razu nie ładowałem, wyświetlacz pokazuje 12% baterii. Jeżeli ktoś planuje zakup maszynki do golenia to Flyco FS339 polecam. W zestawie znajduje się jeszcze welurowe etui i pędzelek do czyszczenia.

FLYCO FS339 3D

Z czystym sumieniem moge napisać, że nie zawsze sprawdza się hasztag #XiaomiLepsze. Teraz czekam na nową maszynkę Xiaomi, mam nadzieję że zdetronizuje Flyco, oby, wszystko musi wrócić do normy.

Autor: Michał

Geek. Fan Apple oraz Xiaomi. W wolnych chwilach prowadzę blog PokolenieSmart.pl