Apple ciągle pracuje nad ładowarką AirPower [Aktualizacja]

AirPower
Reklama

Ciekawe informacje płyną od Jona Prossera, YouTubera, który coraz częściej podaje nam sprawdzone wieści o nadchodzących produktach Apple a także o sytuacji w samej firmie. Według jego informatorów Apple ciągle pracuje nad ładowarką AirPower.

W kwestii wyjaśnienia – pięć papierów toaletowych oznacza, że informacje są sprawdzone w 100% i w kilku źródłach. Jak widać jednak powyżej, nie możemy być pewni co do wprowadzenia produktu na rynek.

Apple pracuje nad AirPower w kompletnym sekrecie, lecz nie udało się jednak go długo utrzymać. Osobiście ciągle sądziłem, że Apple nie porzuci swojego pomysłu tak łatwo, a w najgorszym wypadku nazwa AirPower wróci kiedyś na innym produkcie. Problemem, przez który porzucono pierwotne założenia i oficjalnie anulowano projekt, było rozpraszanie ciepła przez cewki oraz wchodzenie w wzajemne interferencje. Apple wcześniej podało w informacji prasowej, że AirPower nie spełniła wymagań jakościowych firmy.

Obecnie AirPower jest budowany od nowa. Inżynierowie mają za zadanie zaprojektowanie wszystkiego od podstaw, zwłaszcza jeśli chodzi o nowe cewki. Na obecnym etapie żaden z prototypów nie współpracuje z Apple Watchem. To właśnie ten problem jest największym, a samo Apple nie wyda ładowarki bez obsługi ich zegarka.

Reklama

Chociaż Jon Prosser jest już sprawdzonym informatorem jeżeli chodzi o Apple, to informacje o AirPower są ciągle niczym innym jak wróżeniem z fusów – samo Apple nie wie czy uda się wydać ładowarkę bezprzewodową z obsługą zarówno iPhone’a jak i Apple Watcha nie tworząc przy tym specjalnego miejsca tylko dla zegarka.

Aktualizacja (24.03.2020):

Jon Prosser opublikował kolejnego tweeta z informacjami o AirPower:

Prace nad AirPower mają związek z iPhone’m bez portów. Cewki mają być większe i ma być ich mniej. Prototyp posiada obudowę z białej skóry zamiast sylikonu.

Advertisements