Znasz DuckDuckGo? To szanująca prywatność alternatywa dla Google

duckduckgo

Dzisiaj w globalnym Internecie liczy się chyba tylko jedna wyszukiwarka i jest to Google. Co prawda Chińczycy mają swoje Baidu, a Rosjanie Yandex, ale całościowo Świat korzysta z wyszukiwarki amerykanów. Jest dobra, ale nie szanuje prywatności użytkownika i tu pojawia się DuckDuckGo.

Jeśli masz dość ciągłego śledzenia Twoich ruchów podczas przeglądania Internetu, to dobrze trafiłeś. DuckDuckGo to wyszukiwarka, która szanuje swoich użytkowników i nie śledzi ich na każdym kroku. Nie przechowuje też danych o Tobie i nie ma śledzących reklam. Czyli robi wszystko odwrotnie, niż wyszukiwarka Google.

Sam korzystam z niej na swoich urządzeniach i sprawuje się całkiem przyzwoicie. Co prawda wyniki wyszukiwania nie są tak dopasowane jak Google, ale to zmienia się z miesiąca na miesiąc, oczywiście na lepsze. Jeśli już są jakieś problemy z wyszukiwaniem danego hasła, to tylko w języku polskim. Angielskojęzyczna wersja jest całkiem dobra i może z powodzeniem zastąpić Google.

Jest też (a jakże) wątek o Apple. Otóż analityk Toni Sacconaghi twierdzi, że Apple powinno kupić DuckDuckGo. Obecnie firma z Cupertino otrzymuje od Google około 7-8 miliardów dolarów rocznie w zamian za ustawienie ich przeglądarki jako domyślnej na urządzeniach Apple. To w przyszłości jednak może się zmienić, jeśli firma uzna, że użytkownicy i tak używają Google jako wyszukiwarki i pakt zostanie zerwany.

Reklama

Apple nie posiada własnej wyszukiwarki i nic nie słychać też, aby nad nią pracowano. Zakup DuckDuckGo może więc przynieść firmie sporo korzyści, z drugiej strony niezależność obu firm jest także ciekawym polem do współpracy. Według Sacconaghi’ego firma powinna pomyśleć o własnym silniku wyszukiwania i kupić „kaczkę” za cenę poniżej jednego miliarda dolarów.

To be certain, we doubt an Apple-owned DuckDuckGo could ever generate profits sufficient to make back the $7 billion to $8 billion a year currently paid by Google. Nevertheless, Apple would still likely be better off than a worst-case scenario where it had no backup, and Google or Microsoft (one or the other) withdrew from the bidding process altogether.

Zapomniałbym, jest jeszcze Bing, wyszukiwarka od Microsoftu. Do 2017 roku Apple stosowało ją jako domyślną, lecz później nadszedł czas porozumienia z Google. DuckDuckGo także jest zależne od Binga, więc po ewentualnej akwizycji Apple musiałoby dokonać zmian. Celem jest oczywiście pełna niezależność od firm trzecich i prywatność.

Nie wydaje mi się, aby takie ruchy miały miejsce obecnie czy w przyszłości. Prędzej Apple zrezygnuje z Google na rzecz DuckDuckGo i ewentualnie po kilku latach będzie mowa o jakimkolwiek przejęciu. Póki co domyślnie mamy Google, chociaż ja już przeszedłem na DuckDuckGo. Jedynie bardziej precyzyjne wyszukiwania wymagają ode mnie korzystania z Google, ale staram się robić to jak najrzadziej.

Advertisements