Xiaomi Mi Drone 4K to jeden z najbardziej przystępnych cenowo dronów z kamerą 4K, który w 2017 roku zaoferował funkcje zbliżone do serii DJI Phantom przy znacznie niższej cenie (ok. 1700–2000 zł). Pierwszy lot pokazuje, jak prosta obsługa kontrastuje z niespodziewanymi problemami kalibracji i sygnału GPS – to cenna lekcja dla początkujących fotografów i wideografów.

Budowa i specyfikacja techniczna – solidny konkurent dla droższych modeli

Mi Drone 4K ma prostą, białą konstrukcję z twardego plastiku, wizualnie zbliżoną do DJI Phantom – bez zbędnych ozdób. Waży ok. 2,5–3 kg (z baterią Li‑Po 5100 mAh, 17,4 V), co przekłada się na stabilność w locie, choć brak składanej konstrukcji utrudnia transport.

Kluczowe parametry to:

  • Kamera – przetwornik Sony 12 MP CMOS, obiektyw o kącie widzenia 104° (bez efektu „rybiego oka”), nagrywanie w 4K/30 FPS lub 1080p/60 FPS, zapis RAW+JPG;
  • Stabilizacja – trójosiowy gimbal zapewniający płynne ujęcia nawet przy dynamicznych manewrach;
  • Czas lotu – do 27 minut w optymalnych warunkach, z automatycznym monitoringiem baterii i funkcją RTH (Return To Home);
  • Zasięg – deklarowane FPV 2–4 km (w testach osiągano ok. 5,3 km, z ryzykiem utraty łączności);
  • Pilot – dedykowany kontroler z przełącznikami trybów lotu, RTH i sterowania kamerą; podgląd na żywo na ekranie smartfona.

Cena startowa wynosiła 457 USD (ok. 1700 zł w Polsce), co czyniło go ok. 4 razy tańszym od Phantomów przy bardzo zbliżonej jakości nagrań.

Przygotowanie do pierwszego lotu – proste, ale wymagające cierpliwości

Naładuj baterię drona i pilota – proces jest szybki i pozwala wykorzystać pełne 27 minut lotu w dobrych warunkach. Aplikacja Mi Drone (Android/iOS) łączy się bezprzewodowo, ale przed pierwszym startem konieczna jest kalibracja kompasu i IMU.

Aby uniknąć problemów przy pierwszym starcie, wykonaj krótką checklistę:

  • Naładuj baterie – drona i kontrolera do 100% dla maksymalnego czasu lotu;
  • Zaktualizuj oprogramowanie – aplikacji i kontrolera, jeśli dostępne są nowe wersje;
  • Skalibruj IMU i kompas – na stabilnej, równej powierzchni, z dala od metalu i zakłóceń;
  • Wybierz otwartą przestrzeń – szeroka łąka poza miastem znacząco ułatwia pozyskanie satelitów;
  • Sprawdź ustawienia RTH – zwłaszcza wysokość powrotu, by uniknąć kolizji z przeszkodami.

W teście miejski taras okazał się problematyczny: mimo 15 satelitów brak stabilnego GPS i kompasu przez ok. 30 minut uniemożliwił start. Dron nie wystartuje bez poprawnej kalibracji – to słuszne zabezpieczenie, ale bywa frustrujące. Na otwartej przestrzeni kalibracja zajęła ok. 3 minuty.

Pierwszy lot – intuicyjne sterowanie i oszałamiająca jakość 4K

Po poprawnej kalibracji sterowanie jest bardzo intuicyjne. Już po 20 minutach osoba bez doświadczenia czuje się pewnie. GPS stabilnie „trzyma” pozycję na wietrze, umożliwiając precyzyjne zbliżenia i płynne manewry.

Jakość nagrań to najmocniejsza strona Mi Drone 4K – trójosiowy gimbal i kamera współpracują wzorowo, dając płynne, szczegółowe ujęcia 4K/30 FPS bez drgań. Sygnał FPV pozostaje czytelny nawet daleko od operatora, z lekkim opóźnieniem w zabudowie. Tryb sportowy (do ok. 18 m/s) dodaje frajdy, ale to wciąż narzędzie do poważnych ujęć, nie zabawka.

Użytkownicy chwalą RTH – automatyczny powrót przy niskiej baterii lub utracie łączności minimalizuje ryzyko. Testy wiatru i dystansu potwierdzają stabilność połączenia do ok. 5,3 km.

Niespodziewane problemy – co może zepsuć pierwszy lot?

Mimo wielu zalet, pierwszy lot ujawnił ograniczenia typowe dla budżetowych konstrukcji:

  • Problemy z GPS i kalibracją – w mieście (taras, gęsta zabudowa) sygnał łatwo słabnie, co potrafi zablokować start;
  • Zasięg w praktyce – deklarowane 2–4 km spada w terenie z interferencjami; dalekie przeloty (~5,3 km) wiążą się z realnym ryzykiem utraty drona;
  • Czas lotu – 27 minut to wartość maksymalna; na wietrze lub przy agresywnych manewrach spada do ok. 20 minut; bateria jest ciężka;
  • Oprogramowanie – aplikacja bywa kapryśna przy pierwszej konfiguracji; brakuje części zaawansowanych trybów autonomicznych znanych z DJI;
  • Wytrzymałość i mobilność – plastikowa obudowa gorzej znosi twarde lądowania; brak składania zwiększa gabaryty transportowe.

W starciu z DJI Phantom 3/4 Xiaomi wygrywa ceną i brakiem zniekształceń obrazu, ale przegrywa stabilnością sygnału i dopracowaniem ekosystemu. Nowsze modele Xiaomi/FIMI (np. FIMI X8 SE/Mini) kuszą składaną konstrukcją i dłuższym lotem, jednak Mi Drone 4K pozostaje atrakcyjną „klasyką” dla startujących w dronowej kinematografii.

Poniższe zestawienie ułatwia szybkie porównanie z popularnym rywalem:

Cecha Xiaomi Mi Drone 4K DJI Phantom 3 Standard (porównanie)
Cena (2017) ~1700 zł ~6000–7000 zł
Kamera 4K/30 FPS, RAW, 104° 2.7K/30 FPS, bez RAW
Zasięg FPV 2–4 km (testy do ~5 km) 3–5 km
Czas lotu 27 min 23 min
Kalibracja Czuła na otoczenie Bardziej stabilna
Stabilizacja Trójosiowy gimbal Trójosiowy gimbal

Dla kogo ten dron? Rekomendacja po pierwszym locie

Xiaomi Mi Drone 4K to świetny wybór dla początkujących filmowców – prosty w obsłudze, relatywnie tani i nagradzający pięknymi ujęciami 4K po pokonaniu startowych trudności z kalibracją. Jeśli szukasz sprzętu na wakacje czy YouTube bez wydawania fortuny, stosunek ceny do jakości w segmencie podstawowym jest znakomity. Dla wymagających profesjonalistów lepszą decyzją będą nowsze modele FIMI lub DJI ze względu na większą niezawodność i tryby autonomiczne.

W recenzjach polskich twórców z 2017 roku dron latał regularnie, także w trudniejszych warunkach, potwierdzając realną wartość w okolicach 1700 zł. Przed lotem pamiętaj o podstawach:

  • rejestracja operatora/bezzałogowca zgodnie z przepisami,
  • sprawdzenie stref zakazu lotów i lokalnych ograniczeń,
  • wybór otwartego, bezpiecznego terenu na start i lądowanie.