Redmi K20 Pro uzyskał łącznie 102 punkty w testach DxOMark, co plasuje go na równi z aparatem Google Pixel 3 i o jeden punkt powyżej iPhone’a XR. Choć nie wchodzi do ścisłej czołówki rankingu, oferuje znakomity stosunek jakości do ceny — kosztuje znacznie poniżej €500, a często nawet poniżej €400.
Dla szybkiego porównania z bezpośrednimi rywalami w DxOMark:
| Model | Wynik DxOMark |
|---|---|
| Redmi K20 Pro | 102 |
| Google Pixel 3 | 102 |
| Apple iPhone XR | 101 |
Struktura aparatu i specyfikacja techniczna
Redmi K20 Pro wyposażony jest w potrójny system kamer oparty na sensorze głównym Sony IMX586 z technologią Quad-Bayer. Poniżej zestawienie modułów:
| Moduł | Sensor / Rozdzielczość | Przysłona | Funkcja |
|---|---|---|---|
| Główny | Sony IMX586 / 48 MP | f/1.75 | uniwersalny, wysoka szczegółowość |
| Ultraszeroki | 13 MP | f/2.4 | szerokie pole widzenia |
| Tele | 8 MP | f/2.4 | 2x zoom optyczny |
Wideo: obsługa 2160p przy 60 fps (domyślnie 1080p przy 30 fps), do dyspozycji jest też podwójna lampa LED.
Wyniki poszczególnych testów
Ogólny wynik 102 punktów rozkłada się nierówno pomiędzy zdjęcia i wideo. Kluczowe noty przedstawiają się następująco:
- Fotografia: 108 punktów – Redmi K20 Pro wykazał się solidnym wykonaniem we wszystkich kategoriach testowych bez rażących słabości; aparat tworzy zdjęcia z dobrą ekspozycją oraz korzystną równowagą szumów i tekstury w większości sytuacji;
- Wideo: 89 punktów – to znacznie niższy wynik, który stanowi główne ograniczenie; według DxOMark wydajność wideo przypomina starsze flagowce, z problemami w zakresie dynamicznym i niestabilnym balansem bieli.
Mocne strony aparatu
W codziennych zdjęciach K20 Pro potrafi konsekwentnie „dowieźć” jakość, zwłaszcza przy dobrym świetle. Najważniejsze atuty to:
- dobra ekspozycja – urządzenie konsekwentnie osiąga dokładną ekspozycję docelową;
- efektywne tłumienie szumów – w warunkach niskiego oświetlenia i nocnych zdjęciach hałas jest dobrze kontrolowany;
- tryb bokeh – oferuje dobre izolowanie fotografowanego obiektu;
- szeroki zakres ogniskowych – od ultraszerokiego po 2x tele, co w 2019 roku było rzadkie w tej cenie;
- rozbudowany system kamer – trzy różne obiektywy dają dużą elastyczność fotograficzną.
Słabe punkty aparatu
Najwięcej zastrzeżeń wzbudza wideo oraz zachowanie w trudnym świetle. Główne ograniczenia to:
- ograniczony zakres dynamiki – problem dotyczy zarówno zdjęć, jak i wideo i utrudnia rejestrowanie detali w scenach o wysokim kontraście;
- błędy kolorystyczne – miejscami pojawiają się zafarby i niedokładne odwzorowanie barw, szczególnie w trybie ultraszerokim (wyblakłe, mało dynamiczne obrazy);
- słaba wydajność wideo – widoczne drżenie i artefakty, wąska dynamika tonalna, niestabilny balans bieli w oświetleniu wewnętrznym;
- problemy z autofokusem – w warunkach wewnętrznych obserwowano niestabilności ustawiania ostrości;
- ograniczona wydajność zoomu – mniejszy sensor tele i niższa rozdzielczość przekładają się na skromniejszą liczbę detali przy 2x względem konkurencji, a nawet Xiaomi Mi 9;
- problemy z ultraszerokokątem – pomimo akceptowalnych kolorów i ekspozycji pojawiają się dystorsje i silne zniekształcenia na krawędziach;
- niedostatek szczegółów w wideo – niezależnie od oświetlenia brakuje ostrości, a drobne tekstury są tracone.
Kontekst porównawczy i wycena
Cena poniżej €400 (a więc wyraźnie niższa od flagowców) czyni Redmi K20 Pro wyjątkowo atrakcyjnym wyborem. Choć noty DxOMark nie lokują go w ścisłej czołówce, jego relacja ceny do możliwości jest niezwykle korzystna.
Megapiksele nie są wszystkim — testy wielokrotnie potwierdzają, że liczba pikseli nie przesądza o jakości zdjęć. DxOMark wykorzystuje zaawansowaną analizę pomiarową, która pomaga porównać urządzenia, ale nie zawsze oddaje w pełni doświadczenia z codziennego użytkowania.