AliExpress, chiński gigant e-commerce z grupy Alibaba, otwiera pierwsze sklepy stacjonarne w Europie, startując od Hiszpanii – rynku o ogromnym potencjale dla urządzeń smart. Te hybrydowe showroomy łączą doświadczenie online z fizyczną prezentacją produktów – od smartfonów i smartwatchy po konsole – co może zrewolucjonizować dostęp do tanich gadżetów w segmencie smart.
Geneza ekspansji – od cyfrowego marketplace’u do fizycznych placówek
AliExpress, znany z niskich cen i szerokiego asortymentu, od lat jest jednym z liderów europejskiego e-commerce, zwłaszcza w kategorii urządzeń smart – od inteligentnych zegarków po akcesoria IoT. Wybór Hiszpanii nie jest przypadkowy: kraj ten zajmuje czwarte miejsce pod względem wartości transakcji na platformie, ustępując jedynie Chinom, USA i Rosji. Jako „brama do Europy”, Hiszpania staje się poligonem do testów strategii omnichannel Alibaba Group.
Pierwszy europejski showroom, AliExpress Plaza, otwarto 25 sierpnia w Madrycie, w prestiżowym centrum handlowym Xanadú – jednym z największych w Europie. Placówka o powierzchni 740 m² przyciągnęła tłumy: na otwarcie przyszło aż 3 tysiące fanów, niektórzy czekali w kolejce od nocy. To nie klasyczny sklep, lecz showroom – produkty służą do prezentacji, testów i odbioru zamówień online. Klienci nie płacą na miejscu – zakupy finalizują na aliexpress.com, co minimalizuje koszty i ułatwia rozliczenia w świetle przepisów UE (cła i VAT).
W Barcelonie działa dodatkowy punkt pod adresem Via Laietana 33, Ciutat Vella, w tętniącej życiem dzielnicy handlowej. Zainteresowanie lokalsów i turystów jest tam umiarkowane, co kontrastuje z entuzjazmem w Madrycie.
Asortyment urządzeń smart – oryginały i repliki w jednym miejscu
Dla entuzjastów sprzętów smart to prawdziwa gratka. Przestrzeń podzielono na pięć stref tematycznych, prezentujących około 1000 produktów od ponad 60 marek. Dominuje elektronika użytkowa: chińskie giganty jak Xiaomi i Huawei obok globalnych graczy – Samsung, PlayStation, Nintendo. Uzupełnieniem są producenci hiszpańscy.
W barcelońskim oddziale wyróżniają się repliki premium w bardzo niskich cenach (wartości w PLN po przeliczeniu z EUR):
- GameStation 5 – parodia PS5; 50 zł;
- inPods – odpowiedniki słuchawek TWS; 20 zł;
- inPods Max – większy model słuchawek; 40 zł;
- CaDA – zestawy klocków (konkurencja LEGO); od 30 zł;
- Pritech – suszarka w stylu Dyson; 80 zł;
- Smartwatch Ultra – inspirowany Apple Watch; 70 zł.
Ceny w showroomach są zbliżone do internetowych, co przyciąga łowców okazji. Oferta obejmuje też smart home: inteligentne wtyczki, kamery, roboty kuchenne. To dobre miejsce, by sprawdzić kompatybilność z ekosystemami Google Home czy Amazon Alexa, bez ryzyka klasycznego importu z Chin.
Poniżej przykładowe zestawienie prezentowanych kategorii i cen:
| Kategoria urządzeń smart | Przykładowe produkty | Szacowana cena (PLN) | Marki prezentowane |
|---|---|---|---|
| Smartwatche i fitness | Smartwatch Ultra, opaski | 50–100 | Xiaomi, Huawei, repliki Apple |
| Słuchawki TWS | inPods, inPods Max | 20–50 | chińskie odpowiedniki AirPods |
| Konsole i gaming | GameStation 5, pady | 50–150 | parodie PS5/Xbox, Nintendo |
| Smart home | kamery, wtyczki Wi‑Fi | 30–100 | Xiaomi, lokalne marki |
| Akcesoria | ładowarki, powerbanki | 10–50 | Samsung, Huawei |
Strategia biznesowa – showroom jako katalizator sprzedaży online
AliExpress nie chce być tradycyjnym sprzedawcą detalicznym – to pilotażowa inwestycja w model hybrydowy. Firma rozwija europeckie magazyny, by skrócić dostawy i uprościć rozliczenia celno‑podatkowe (m.in. VAT dla importu poniżej 150 EUR). W Chinach Grupa Alibaba prowadzi już sieć Hema (supermarkety z szybką dostawą) i centra handlowe, co potwierdza know‑how w kanale offline.
Hiszpańskie showroomy pełnią trzy kluczowe funkcje:
- Punkty odbioru – wygodny i szybki odbiór zamówień;
- Strefy testowe – możliwość sprawdzenia zaawansowanych produktów przed zakupem;
- Marketingowe magnesy – budowanie rozpoznawalności i lojalności marki.
Eksperci oceniają, że takie salony flagowe potrafią zwiększyć konwersję online o 20–30%.
Implikacje dla Polski – szansa na urządzenia smart w zasięgu ręki?
Polska to jeden z największych rynków AliExpress w Europie – miliony transakcji rocznie, zwłaszcza w kategorii urządzeń smart. Firma nie potwierdza planów, ale analitycy wskazują wysoką szansę na showroom w Warszawie lub dużym centrum handlowym. Jak sugerują przedstawiciele:
„Kolejne salony powstaną niebawem”.
To kierunek spójny z praktykami lokalnych graczy, jak Zalando czy eobuwie.pl.
Zalety dla polskiego rynku smart
Oto najważniejsze korzyści, które showroomy AliExpress mogłyby przynieść konsumentom w Polsce:
- Dostępność testów – dotykowy smartwatch Xiaomi za 200 zł zamiast oczekiwania 2 tygodni na dostawę;
- Niskie ceny bez ryzyka – uniknięcie ceł i podróbek z niepewnych źródeł;
- Edukacja konsumentów – prezentacje kompatybilności z Android/iOS;
- Konkurencja dla MediaMarkt – więcej opcji budżetowych IoT.
Wyzwania
Oto kluczowe wyzwania, które trzeba będzie zaadresować:
- repliki mogą mylić niedoświadczonych (brak gwarancji jak przy oryginałach),
- skupienie na online oznacza brak pełnego asortymentu na miejscu,
- potrzeba dostosowania do lokalnych regulacji RODO w smart home.
Podobne modele sprawdzają się u konkurentów: Zalando ma punkty w Niemczech, eobuwie – stoiska w Polsce. AliExpress może powtórzyć ten sukces, zwłaszcza w erze „wszystko smart” – od lodówek po roboty odkurzające.
Przyszłość ekspansji – Europa jako nowy front dla Alibaby
Ekspansja w Hiszpanii to dopiero początek, a zapowiedzi kolejnych sklepów wskazują na rozwój w topowych krajach UE. Dla branży urządzeń smart oznacza to hybrydowy ekosystem: online dla ceny, offline dla doświadczenia. Konsumenci zyskują, a producenci – w tym Xiaomi – lepszą widoczność i bezpośredni kontakt z klientem.
Rynek smart w Polsce rośnie o ok. 15% rocznie – odpowiedź na pytanie „czy doczekamy się AliExpress Plaza?” może nadejść szybciej, niż się wydaje. To krok ku codzienności, w której tanie gadżety z Chin testujemy na miejscu, zanim klikniemy „kup teraz”.