Xiaomi Mi TV 4S 43″ to budżetowy telewizor 4K HDR, który oferuje szerokie możliwości smart TV w bardzo atrakcyjnej cenie. System PatchWall (nakładka na Android TV 9.0) zapewnia prosty interfejs z rekomendacjami treści, choć w Polsce działa w ograniczonym zakresie i nie całkiem rekompensuje kompromisy materiałowe obudowy.
Specyfikacja techniczna – solidna baza w niskiej cenie
Xiaomi Mi TV 4S 43″ wyróżnia się parametrami godnymi wyższej półki. Ekran o przekątnej 43 cale wyświetla obraz w rozdzielczości 4K UHD (3840 × 2160 px) przy odświeżaniu 60 Hz, z podświetleniem Direct LED i wsparciem dla HDR10. Kontrast ANSI po kalibracji sięga 3708:1, co daje głęboką czerń w zaciemnionych pomieszczeniach, natomiast jasność około 280 nitów sprzyja odblaskom w jasnym salonie.
Poniżej znajdziesz najważniejsze parametry ekranu i obrazu:
- przekątna – 43 cale;
- rozdzielczość – 4K UHD (3840 × 2160 px);
- odświeżanie – 60 Hz;
- podświetlenie – Direct LED;
- HDR – HDR10;
- kontrast ANSI (po kalibracji) – 3708:1;
- jasność szczytowa – ok. 280 nitów.
Podzespoły, system i złącza prezentują się następująco:
- audio – 2 × 8 W, kodeki DTS-HD i Dolby Audio;
- procesor i grafika – 4 rdzenie 1,5 GHz, Mali‑470;
- system – Android TV 9.0 z nakładką PatchWall;
- łączność bezprzewodowa – Wi‑Fi dual‑band (2,4/5 GHz), Bluetooth 4.2;
- złącza – 3 × HDMI (1 × 4K@60 Hz, 2 × 4K@30 Hz), 3 × USB 2.0, Ethernet, SPDIF (optyczne), AV, CI+;
- tunery – DVB‑T2/C/S2.
W tej cenie to bardzo dobry zestaw do streamingu i telewizji naziemnej, wyraźnie konkurencyjny względem wielu modeli budżetowych.
Jakość wykonania – metal spotyka plastik
Pierwsze wrażenie z unboxingu jest pozytywne: grube taśmy, solidne opakowanie i metalowa rama sugerują wyższą półkę. Z przodu telewizor wygląda na droższy niż jest, a równomierne podświetlenie i niezła fabryczna kalibracja kolorów potęgują to wrażenie.
Metalowa rama robi dobre pierwsze wrażenie, ale plastikowe elementy podstawy ograniczają poczucie solidności. Stopki z metalu przykręcane są do przeciętnej jakości plastików i potrafią delikatnie skrzypieć pod naciskiem.
Na plus wypada pilot – sztywny, bez trzasków, z mikrofonem do Asystenta Google (choć brak baterii AAA w zestawie może irytować). Materiały tylnej części i podstawy nie dorównują niektórym konkurentom (np. TCL), ale w testach nie odnotowano awarii mechanicznych.
System operacyjny i PatchWall – płynność z haczykiem
Sercem smart TV jest Android TV 9.0 z nakładką PatchWall, pełniącą rolę alternatywnego ekranu startowego à la Apple TV. PatchWall grupuje treści z VoD (Netflix, YouTube, HBO Max, Player), oferuje automatyczne rekomendacje, szybki dostęp do źródeł HDMI i aplikacji oraz Menedżera TV do podstawowej optymalizacji. Interfejs działa płynnie, a wbudowany Chromecast i Asystent Google zwiększają wygodę obsługi.
Płynność na co dzień jest wysoka: menu reaguje sprawnie, a streaming stabilnie dopasowuje bitrate nawet na łączności Wi‑Fi 2,4 GHz. Zdarzają się incydentalne ścinki wymagające ponownego uruchomienia aplikacji, ale ogólna kultura pracy stoi na dobrym poziomie.
W Polsce PatchWall nie jest w pełni dostępny – po komunikacie o braku wsparcia system wraca do standardowego Android TV. W praktyce to ciekawostka, a nie przełom; największą wartością pozostaje bogactwo aplikacji Android TV.
Dla szybkiego przeglądu plusów i minusów spójrz na poniższe zestawienie:
| Aspekt | Zalety | Wady |
|---|---|---|
| Wygląd i materiały | metalowa rama z przodu, solidny pilot | stopki przykręcane do plastiku, lekkie skrzypienie obudowy |
| PatchWall/Android TV | płynny interfejs, rekomendacje, Asystent Google, wbudowany Chromecast | ograniczona dostępność PatchWall w PL, incydentalne ścinki |
| Użyteczność | komplet popularnych aplikacji VoD, szybki dostęp do źródeł, tunery DVB‑T2/C/S2 | tylko jedno HDMI 4K@60 Hz, umiarkowana jasność do bardzo jasnych pomieszczeń |
Jakość obrazu i dźwięku w praktyce
Obraz zaskakuje równomiernością podświetlenia – na wzorcach testowych widać jedynie subtelne przyciemnienia w rogach. Kolory są poprawne już fabrycznie, a po podstawowej kalibracji uzyskują naturalny wygląd; ograniczona kontrola nad barwami nie pozwala jednak na precyzję znaną z droższych modeli. W jasnych pokojach mogą przeszkadzać odblaski, ale w zaciemnieniu kontrast błyszczy, dając przyjemny, „kinowy” odbiór treści.
Nagłośnienie 2 × 8 W z obsługą DTS‑HD i Dolby Audio zapewnia czysty dźwięk dialogów; niskich tonów jest niewiele, więc zewnętrzny soundbar wyraźnie poprawi wrażenia.
Dla kogo ten telewizor – werdykt
Xiaomi Mi TV 4S 43″ oceniamy na 7,5/10 – oferuje 4K HDR i sprawny smart hub w świetnej cenie, choć nie jest urządzeniem klasy premium pod względem materiałów.
Najlepiej sprawdzi się, jeśli:
- oglądasz głównie serwisy VoD i telewizję naziemną,
- zależy Ci na Android TV z szeroką bazą aplikacji i wbudowanym Chromecastem,
- szukasz 4K HDR za rozsądne pieniądze,
- akceptujesz prostszą jakość materiałów obudowy.
Nie będzie idealny, jeśli:
- priorytetem jest wysoka jasność do bardzo nasłonecznionych pomieszczeń,
- potrzebujesz kilku wejść HDMI z 4K@60 Hz do konsol i PC,
- oczekujesz premium jakości wykonania i bardzo głębokiej czerni jak w OLED.